Dramatyczna sytuacja pracowników łódzkiej Spółki „Aquinos”
W łódzkiej spółce Aquinos pracodawca nie wypłaca wynagrodzeń za wykonywaną pracę. Pracownicy stracili cierpliwość i najpierw złożyli wniosek do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez pracodawcę, a następnie postanowili poszukać sprawiedliwości w Warszawie, gdzie 25 czerwca odbyły się pikiety zorganizowane przez NSZZ „Solidarność” w Aquinos pod Ambasadą Republiki Portugalii, której obywatelem jest właściciel firmy oraz Ministerstwem Spraw Zagranicznych.
Ambasador Republiki Portugalii spotkał się z przedstawicielkami „Solidarności” z Aquinosa. Delegacja, w składzie Aleksandra Domańska, Monika Kittel oraz Monika Łaszczewsk wręczyła Ambasadorowi petycję, w której związkowcy w imieniu pracowników firmy zwracają się o pomoc do Ambasadora. Pan Ambasador po przyjęciu petycji wyraził ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji i zapowiedział przesłanie petycji do Lizbony. Ponadto poinformował, że po zakończeniu postępowania sądowego w Polsce sprawa zostanie przekazana do Portugalii do tamtejszego sądu. Na koniec Pan Ambasador jeszcze raz wyraził żal, że problemy pracowników łódzkiej firmy są spowodowane przez portugalskiego przedsiębiorcę i zapewnił, że ze swojej strony zrobi wszystko, aby wyjaśnić tę sytuację, a tym samym pomóc pracownikom Aquinos. Pracownicy stwierdzili, iż spotkanie z Ambasadorem było owocne i liczą na dotrzymanie obietnic.
Inaczej sprawa wyglądała przy próbie spotkania z polskim Ministrem Spraw Zagranicznych. Ministra nie zastano, a po półtorej godzinie związkowcy dowiedzieli się, że sprawą powinno zająć się Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej. Niestety, tam przekierowano związkowców pod kolejny adres, czyli do Ministerstwa Rozwoju i Technologii, gdzie stwierdzono, iż sprawy nie znają i jak otrzymają pismo, to sprawę rozpatrzą. Tak więc okazało się, że przedstawiciel obcego Państwa jest bardziej czuły na problemy polskich pracowników niż urzędnicy reprezentujący obecny Rząd RP.